W obliczu wyborów parlamentarnych lub prezydenckich zawsze obsypywani jesteśmy wieloma obietnicami. W programie każdego, kto stara się o zdobycie elektoratu jest punkt, który dotyczy poprawy stanu służby zdrowia w naszym kraju. Faktem jest bowiem, że stan w jakim się ona znajduje jest fatalny, szczególnie jeśli spojrzymy na nią przez pryzmat innych państw członkowskich Unii Europejskiej. W tym wszystkim warto sobie jednak zadać pytanie czy taki stan może bezpośrednio odbić się na naszym zdrowiu? Zdania na tej temat są podzielone. Nie sposób jednak nie pamiętać wielu przypadków, które często nagłaśniane są przez media, które okazywały brak odpowiedzialności lub brak profesjonalizmu w działaniach lekarzy. Niejednokrotnie słyszymy o zaszytych w ciele operowanego narzędziach operacyjnych, o nieprawidłowych diagnozach lub co najgroźniejsze braku chęci udzielenia pomocy. Warto więc zastanowić się także, kto jest za to odpowiedzialny i czy nie lepiej dla całego ogółu byłoby zamiast kłótni i sprzeczek opracować stosowny plan reform, tak by idąc do szpitala nikt nie musiał bać się o to, czy nie wyjdzie z niego z uszczerbkiem na zdrowiu.