Powódź- zagrożenie dla zdrowia

Od powodzi w 1997 roku minęło już trzynaście lat. Poszkodowani z tamtych lat zdążyli już wrócić do normalności, wyjść na prostą. Rok 2010 przyniósł jednak nową, równie dużą powód, która co najgorsze w większości przypadków dotknęła te same osoby. Wiele można dziś mówić o zabezpieczeniach  i problemach z powodziami w kraju. Warto jednakże poruszyć temat zdrowia osób mieszkających na zalanych terenach. Pomijając utonięcia warto skupić się nad tym, co sama woda ze sobą niesie. Nie jest to bowiem najczystsze źródło tlenku wodoru, który nie nadaje się do picia. Dziś odwiedzając zlane tereny odstraszy nas nieprzyjemny zapach. Świadczy to o tym, że rozwinęły się tam bakterie, które mogą być groźne dla samych ludzi, którzy tam mieszkają. Dlatego też służby porządkowe nie powinny poprzestawać na pozbyciu się wody lecz muszą zając się sprzątaniem terenów popowodziowych, co uchroni poszkodowanych przed niebezpiecznymi dla zdrowia gryzoniami i owadami oraz pozwoli zachować potrzebną higienę, która jest przecież jednym z najważniejszych elementów dbania o swoje zdrowie.

Czy grozi nam epidemia grypy?

Każdej wiosny i każdej jesieni drżymy o swoje zdrowie słysząc o rosnących liczbach osób, które zachorowały na grypę sezonową. Jest to mało przyjemne przeżycie, jednakże pod kontrolą lekarza nie stanowi ono większego zagrożenia dla naszego życia. W ostatnich latach obawiać możemy się jednak zupełnie innej grypy, która co ciekawe zazwyczaj charakteryzuje się podobnymi objawami, w skutkach jest jednak o wiele, wiele groźniejsza.  Każdy pamięta panikę, którą kilka lat temu wywołała tak zwana ptasia grypa, która przyjść miała do nas za pośrednictwem ptaków z Azji, gdzie choruje się na nią od lat ( co wynika z kultury i tradycji zjadania surowego mięsa). W ostatnim czasie stanęliśmy ponownie w obliczu zagrożenia naszego zdrowia, które nieść ze sobą miała kolejna przenosząca się ze zwierząt na ludzi grypa, którą nazwano „świńską”. Ta za zmutowała w  Meksyku przenosząc się na ludzi i docierając miedzy innymi do Ukrainy. Na szczęście wirus osłabł, wszyscy odetchnęliśmy z ulgą. Warto jednak zastanowić się skąd w ostatnim czasie takie odmiany grypy? Czy w perspektywie najbliższych lat grozi nam ogromna epidemia?

Inwalidztwo, trwały uszczerbek na zdrowiu

Każdego dnia idąc chodnikiem, wchodząc po schodach czy tańcząc nie zauważamy ile tak naprawdę dają nam nasze kończyny, umiejętności ruchowe i narządy zmysłów. Swój organizm doceniamy i cieszymy się, że jesteśmy w pełni zdrowi dopiero wtedy, gdy na naszej drodze życiowej spotykamy osoby niepełnosprawne. Przyczyn niepełnosprawności zazwyczaj możemy szukać w nieszczęśliwych wypadkach czy chorobach. Warto jednak zajmując czasem miejsce dla niepełnosprawnych na parkingu zapytać, czy chcielibyśmy tak naprawdę być na ich miejscu.  Odpowiedź jest oczywista. Życie niepełnosprawnego nie jest bowiem usłane różami, a jeśli tak, to nie są to płatki róż lecz kolce i łodygi. Przyglądając się miejscom, po których się poruszamy, gdzie spędzamy swój czas zauważymy że w nie największym stopniu są one dostosowane do tego, że wokół nas są osoby niepełnosprawne, które muszą poruszać się na wózkach inwalidzkich. Dlatego też warto cieszyć się swoim zdrowiem, a jeśli ktoś potrzebuje pomocy, nie skazywać go na porażkę, lecz pomóc mu, co będzie dla niego wielkim krokiem.

Strata zdrowia w wypadku

Dziś, wiele osób spośród nas stara się żyć tak, by jak najmniej cierpiało na tym ich zdrowie. Często jednak bywa tak, że kilka chwil potrafi przekreślić lata starań i opieki nad własnym organizmem. Mowa oczywiście o nieprzyjemnych i katastrofalnych w skutkach wypadkach, których boimy się chyba wszyscy. Najczęściej spotykamy się dziś z wypadkami drogowymi. Każdego dnia przez nie umiera kilka osób, a kilkanaście doznaje obrażeń, o których nie będzie mogła już zapomnieć do końca swojego życia. Wypadki to jednak nie tylko szybka jazda samochodem i drogowe kraksy, to także nasze codziennie życie, w którym przydarzyć może nam się wiele niebezpiecznych sytuacji. Na myśl przychodzą oczywiście złamania kończyn, których możemy doznać praktycznie wszędzie, zaczynając na uprawianiu sportu, a na wykonywaniu prac domowych kończąc. Te ostatnio wedle większości statystyk są bowiem najniebezpieczniejsze. Faktem jest, że ponad siedemdziesiąt procent wszystkich wypadków zdarza się w domu. Zapewne wiemy to też pamiętając popularną reklamę telewizyjną. Jednym słowem- uważajmy na każdym roku na siebie i swoje zdrowie, mamy je tylko jedno.